24 Paź

Bohaterowie i mordercy, część 5

„Bohaterowie na dole.
Mordercy na górze”
Cykl Tadeusza Płużańskiego

Część 5:

Dowódca Baumana, podwładny Satanowskiego

Niedaleko mordercy sądowego Józefa Badeckiego– na drugiej warszawskiej „Łączce” – spoczął w 2000 r. płk Zdzisław Bibrowski. Podczas II wojny światowej zastępca szefa Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie, którym był Jakub Prawin (wuj Daniela Passenta z komunistycznego tygodnika „Polityka”). Od października 1946 r. szef zarządu polityczno-wychowawczego KBW.

To właśnie Bibrowski był bezpośrednim zwierzchnikiem mjr Zygmunta Baumana. To on podpisał się w listopadzie 1950 r. pod wnioskiem o awans dla Baumana na stanowisko szefa Oddziału Propagandy i Agitacji Zarządu Politycznego KBW. Tak scharakteryzował wtedy podwładnego: „Jako Szef Wydziału Pol-Wych operacji bierze udział w walce z bandami. Przez 20 dni dowodził grupą, która wyróżniła się schwytaniem wielkiej ilości bandytów. Odznaczony Krzyżem Walecznych. Od 1947 r. pracuje na kolejnych szczeblach aparatu propagandy Zarządu Politycznego KBW. W ciągu tego czasu ukończył bez przerwy Akademię Nauk Politycznych jako jeden z przodujących absolwentów i obecnie studiuje jako wolny słuchacz na Szkole Partyjnej przy KC”.

„On mnie uświadamiał”

Z kolei Bauman tak zapamiętał swojego dowódcę (wywiad dla „GW”): „Dla mnie autorytetem nie było wojsko, tylko jeden człowiek, mój przełożony: pułkownik Zdzisław Bibrowski. On mnie uświadamiał, a był zarazem bardzo krytyczny wobec świata, który współbudował, jak i przekonany, że przy wszystkich wadach tego świata jednak trzeba się starać, by on realizował swoje zadeklarowane cele. Czyli równość, wolność, braterstwo. Bibrowski mi imponował. Był dużo starszy, świetnie wykształcony”. Pytanie dziennikarza: „Poza wykształceniem co się panu w tym pułkowniku tak podobało?” I odpowiedź Baumana: „To, że dokładnie wiedział, o czym mówi, był świadomy, oczytany, myślący”.

Według dokumentu WSW, opublikowanego w książce prof. Petera Rainy, Bibrowski „za nadużycia został zwolniony wraz z żoną z wojska w 1955 r.”.

Współpracownik Moczara

Kolejny pochowany na Powązkach Wojskowych – tym razem w 2008 r. – to gen. Jan Czapla. W aparacie politycznym Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego od 1945 r. Służąc sowieckiemu okupantowi zwalczał podziemie niepodległościowe w południowo-wschodniej Polsce.

W latach 1965–1971 I zastępca szefa, a w latach 1971–1972 szef Głównego Zarządu Politycznego WP. Bliski współpracownik Mieczysława Moczara, w latach 1967-1968 był jednym z głównych zaangażowanych w czystkę antysemicką w WP, także odpowiedzialny za propagandę w trakcie interwencji zbrojnej w Czechosłowacji. W artykule „Nasza wspólna sprawa” w „Trybunie Ludu” pisał o groźbie kontrrewolucji i syjonizmu. W 1970 r. wchodził w skład powołanego w MSW sztabu antykryzysowego w trakcie masakry na Wybrzeżu.

Wiceminister spraw zagranicznych (1972–1975), ambasador PRL w Indiach, Sri Lance i Nepalu (1975–1981). W latach 1982-1983 komisarz wojskowy w Ministerstwie Oświaty i Wychowania – niepokornym nauczycielom groził zakazem pracy. Ojciec szefa Kancelarii Sejmu RP Lecha Czapli w latach 2010-2016.

Dowodził Robert Satanowski

Obok gen. Jana Czapli – w tym samym 2008 r. – spoczął gen. Czesław Dęga. W katalogach IPN figuruje jako funkcjonariusz organów bezpieczeństwa PRL, jak i osoba piastująca wysokie stanowiska partyjne. W czasie II wojny światowej w podporządkowanym Sowietom Zgrupowaniu Polskich Oddziałów Partyzanckich „Jeszcze Polska nie Zginęła” dowodzonym przez Roberta Satanowskiego (późniejszy sławny dyrygent).

Po wojnie Dęga służył w artylerii WP. Następnie przeszedł do Zarządu II Sztabu Generalnego WP (wywiad), gdzie pełnił m. in. funkcję attaché wojskowego w Londynie. Tam przełożeni polecili mu kupno modeli samolotów i czołgów znajdujących się na stanie brytyjskiej armii, a on, opacznie to rozumiejąc, naciskał Brytyjczyków na sprzedaż prawdziwych czołgów i samolotów, objętych embargiem dla państw komunistycznych.

Po odwołaniu z Londynu pełnił szereg stanowisk dowódczych. Podczas stanu wojennego komisarz wojskowy w MSZ, następnie (1984-1985) kierownik Wydziału Zagranicznego Komitetu Centralnego PZPR, i ambasador na Kubie i Jamajce (1985-1989).

Kilka miesięcy po śmierci, w grudniu 2008 r. w Akademii Obrony Narodowej nadano reprezentacyjnej Sali Rady Wydziału imię gen. bryg. prof. Czesława Dęgi.

Tadeusz Płużański

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Logo

O nas

Fundacja Łączka funkcjonuje i działa od 2014 r. tylko dzięki darowiznom od naszych darczyńców oraz dotacjom celowym, które pozyskujemy na poszczególne, realizowane przez nas projekty.

Przekaż datek

Kontakt